[PSZ] Blancowanie oporządzenia

Moderator: Mike

Awatar użytkownika
Grohl
Administrator
Posty: 1320
Rejestracja: pt 31 mar, 2006 2:53 pm
Lokalizacja: Szamotu³y/Poznañ
Kontakt:

Post autor: Grohl »

XkondorX pisze:Grohl, jezeli moglbys to bylbym wdzieczny za poblancowanie oporzadzenia...a co masz w ladownicach? Wiesz,ze mam koszerne ich wypelnienie, tak samo jak mojego stasia mozesz wziac.
Więc żeby było po kolei, pomijając fakt, że ładownice i szelki są moje to nie ma problemu, mogę Twoje (które też mam) poblancować, tylko musiałbym wiedzieć jak. W lewej ładownicy mam Sok jabłkowy "Vitan" 1l., z kolei w prawej Nektar z różowych grejfrutów "Siódme niebo" także 1l. Na pewno przed Moto-Bazarem jeszcze odwiedze Twe rodzinne strony i wyszabruje wszystko co się da, więc się nie martw...
Awatar użytkownika
Mike
Marszałek
Posty: 12005
Rejestracja: ndz 10 paź, 2004 10:29 pm
Lokalizacja: Poznañ

Post autor: Mike »

Grohl pisze:mogę Twoje (które też mam) poblancować, tylko musiałbym wiedzieć jak.
Dragon Kędzia był przez dobre półtora roku leniwy i nie chciało mu się blancować oporządzenia, to teraz, mając w szachu strzelca/dragona Sługockiego próbuje na nim tą czynność wymusić. A że strzelec/dragon Sługocki poczciwota, to się do blancowania garnie.
Oj, pachnie mi tu falą... Dragon Kędzia za lenistwo będzie musiał poblancować oporządzenie całego szwadronu!

A teraz na poważnie- blancowanie jest proste, acz czasochłonne i niewdzięczne. Trzeba zwilżyć kostkę "wazeliny maskującej" (cytując pułkowe dokumenty dragońskie) i rozprowadzać ją na oporządzeniu na dwa sposoby:
  1. pocierając kostką o oporządzenie, co jest skuteczne przy większych powierzchniach - ma jednak tą wadę, że kryje nierównomiernie pozostawiając zgrubienia, które po zaschnięciu odpadają,
  2. używając szczotki, którą zbiera się blanco z kostki, po czym wciera się je w oporządzenie.
Ja, weteran dwóch pełnych blancowań całego oporządzenia stosowałem obydwie metody w zależności od blancowanego akurat elementu webbingu i jego powierzchni. Większość obsłużyłem szczotką.
Oczywiście, nie trzeba kryć powierzchni niewidocznych- wewnętrznej powierzchni pasa, plecaka, pokrowca, ładownic.

Zawsze można wziąć balię do Łodzi i będziesz to Grohlu robił na bieżąco ku uciesze gawiedzi.
Hit first. Hit hard. Keep on hitting.
Awatar użytkownika
wielebny
Posty: 3124
Rejestracja: pt 08 paź, 2004 7:51 am
Lokalizacja: Czarnków

Post autor: wielebny »

MikeR pisze:Dragon Kędzia za lenistwo będzie musiał poblancować oporządzenie całego szwadronu!
Jak tak dalej pójdzie to dragon Kędzia stanie podwójnie do karnego raportu.
Motyla noga, kurcze pióro!!! Dwa off-topiki w jednym wątku!!!
MikeR pisze:Zawsze można wziąć balię do Łodzi i będziesz to Grohlu robił na bieżąco ku uciesze gawiedzi.
To wspaniała rada! Pycha! Jeżeli Wojtek się zgodzi, będę blancował razem z nim.
Ostatnio zmieniony wt 02 sty, 2007 10:00 am przez wielebny, łącznie zmieniany 1 raz.
don't worry, be hippie
<a href="http://polish-94351846142.spampoison.com"><img src="http://pics3.inxhost.com/images/sticker.gif" border="0" width="80" height="15"/></a>
Awatar użytkownika
Kondor
Posty: 837
Rejestracja: ndz 17 paź, 2004 1:01 pm
Lokalizacja: Poznañ
Kontakt:

Post autor: Kondor »

MikeR pisze:Dragon Kędzia był przez dobre półtora roku leniwy i nie chciało mu się blancować oporządzenia, to teraz, mając w szachu strzelca/dragona Sługockiego próbuje na nim tą czynność wymusić. A że strzelec/dragon Sługocki poczciwota, to się do blancowania garnie.
Oj, pachnie mi tu falą... Dragon Kędzia za lenistwo będzie musiał poblancować oporządzenie całego szwadronu!
Wstydze sie tego, ze nie pozielenilem oporzadzenia. Ale w zamian za pozielenienie publicznie zobowiązuje sie do postawienia kolejki piwa (soku,mleka-do wyboru) na jednym ze spotkan wszystkim członkom Stowarzyszenia obecnym nan.

Wojtku, odezwij sie do mnie na GG, nie mam Twojego nr.
"Call you a gun? Don't make me grin.
You're just a bloated piece of pipe."
Awatar użytkownika
Grohl
Administrator
Posty: 1320
Rejestracja: pt 31 mar, 2006 2:53 pm
Lokalizacja: Szamotu³y/Poznañ
Kontakt:

Post autor: Grohl »

wielebny pisze:
MikeR pisze:Zawsze można wziąć balię do Łodzi i będziesz to Grohlu robił na bieżąco ku uciesze gawiedzi.
To wspaniała rada! Pycha! Jeżeli Wojtek się zgodzi, będę blancował razem z nim.
Zaiste zacna idea!
MikeR pisze:"wazeliny maskującej"
Tzn.? To by mnie w sumie najbardziej interesowało.
XkondorX pisze:Wojtku, odezwij sie do mnie na GG, nie mam Twojego nr.
Ok, jakby co, mój numer to 8601507, aczkolwiek od dzisiaj 17 do soboty 17 mnie nie uświadczysz.
Awatar użytkownika
Mike
Marszałek
Posty: 12005
Rejestracja: ndz 10 paź, 2004 10:29 pm
Lokalizacja: Poznañ

Post autor: Mike »

Grohl pisze:Tzn.? To by mnie w sumie najbardziej interesowało.
Wazelina maskująca to po prostu blanco.
Hit first. Hit hard. Keep on hitting.
Awatar użytkownika
Grohl
Administrator
Posty: 1320
Rejestracja: pt 31 mar, 2006 2:53 pm
Lokalizacja: Szamotu³y/Poznañ
Kontakt:

Post autor: Grohl »

MikeR pisze:
Grohl pisze:Tzn.? To by mnie w sumie najbardziej interesowało.
Wazelina maskująca to po prostu blanco.
Przypomniał mi się pewien dialog z filmu "Potop"

"- Soroka, jaki mamy dziś dzień?
- Mroźny panie pułkowniku"

Przepraszam za wtręt, ale nie mogłem się powstrzymać.

A w temacie, to pamiętaj Michale, że przemawiasz do prostego człowieka który cudem przedarł się z terenu RP do Wielkiej Brytanii by dalej walczyć o wolną Polskę, więc stwierdzenie, że blanco to to samo co wazelina maskująca nie rozwiązuje mojego problemu. Pytanie brzmi - skąd wziąć/jak stworzyć "wazelinę maskującą blanco także zwaną"
Awatar użytkownika
Mike
Marszałek
Posty: 12005
Rejestracja: ndz 10 paź, 2004 10:29 pm
Lokalizacja: Poznañ

Post autor: Mike »

Grohl pisze:A w temacie, to pamiętaj Michale, że przemawiasz do prostego człowieka który cudem przedarł się z terenu RP do Wielkiej Brytanii by dalej walczyć o wolną Polskę
Ja też prosty człowiek z Radoszkowic jestem, aczkolwiek ojciec był burmistrzem to i posłali mnie do gimnazjum w powiatowym Mołodecznie. Niestety, jak 17 września Sowiety weszli to ojca zamknęli, a mnie z rodzeństwem i kobietami na Sybir zesłali...
Grohl pisze:Pytanie brzmi - skąd wziąć/jak stworzyć "wazelinę maskującą blanco także zwaną"
Aaa, to trzeba było tak od razu. Sądziłem, że pytasz, czy blanco i wazelina maskująca to to samo.
Otóż ową wazelinę powinien mieć gdzieś ukrytą w swoim gnieździe Kondor, bo kupował ją wiosną Roku Pańskiego 2005 razem ze mną. Tyle, że ja już zdążyłem blancować dwa razy, a on ją cały czas chomikuje...
Hit first. Hit hard. Keep on hitting.
Awatar użytkownika
Grzegorz
Posty: 1424
Rejestracja: czw 30 mar, 2006 3:34 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Grzegorz »

Kolejny fajny temat, coś jak o siatkach na hełmy. Michał, a czy jako weteren tego in blanco x 2 używałeś oryginalnych blanco wojennych, czy może czegoś innego? Pytam, bo słyszałem, że zdarza się, iż nawet jeśli jakimś cudem uda się kupić wojenne blanco to jest tak podle zeschnięte, że ciężko się blancuje.

Pozdrowienia dla wszystkich blancmistrzów! :-)

G.
Awatar użytkownika
Mike
Marszałek
Posty: 12005
Rejestracja: ndz 10 paź, 2004 10:29 pm
Lokalizacja: Poznañ

Post autor: Mike »

Grzegorz pisze:Kolejny fajny temat, coś jak o siatkach na hełmy.
Pewnie, że fajny. Na jednym z brytyjskich forów rekonstrukcyjnych dyskusja na temat samych tylko kolorów blanca ma już 11 stron. O tematach traktujących o zwyczajach jego używania oraz metodach nakładania nie wspominając...
Grzegorz pisze:Michał, a czy jako weteren tego in blanco x 2 używałeś oryginalnych blanco wojennych, czy może czegoś innego?
Tak, to było wojenne blanco Khaki Green No. 3, co prawda w pół- koshernym opakowaniu.
Grzegorz pisze:Pytam, bo słyszałem, że zdarza się, iż nawet jeśli jakimś cudem uda się kupić wojenne blanco to jest tak podle zeschnięte, że ciężko się blancuje.
Mam w domu też powojenne holenderskie blanco w kolorze identycznym, jak wspomniane etatowe No. 3. Nie nakładałem go jeszcze. Te wojenne, które nakładałem, sprawdziło się tak w kryciu, jak i trwałości znakomicie.
Jedynym wyjątkiem jest tu blanco białe, cywilne z czasów wojny, którym kryłem pas i spinacze przy okazji "Ren 1944 - Warta 2005", chcąc przeobrazić się w "żetona". Kryło cudownie, ale jak wyschło... chmura pyłu oraz zapaskudzony battle dress oraz Denison- to jedyna po białym blanco pamiątka! Stare albo ja coś spaprałem- myślałem sobie. Moje wątpliwości rozwiał legendarny film They were not divided, na którym widać szykownych gwardzistów walijskich produkujących obfite chmurki białego pyłu podczas wykonywania chwytów Enfieldami z bielonymi paskami.
Wskazówką może być również słynne Wzgórze- tak książka Ray`a Rigby`ego, jak i film z Sean`em Connery`m, w którym delikwent zostaje ukarany za pobielenie oporządzenia pylącym wapnem.
Hit first. Hit hard. Keep on hitting.
Awatar użytkownika
Kondor
Posty: 837
Rejestracja: ndz 17 paź, 2004 1:01 pm
Lokalizacja: Poznañ
Kontakt:

Post autor: Kondor »

Kolejna ciekawostka.
Wg. Andrzeja Dragoni stosowali brazowe blanco. Nie widzial zdjec z zielonym.
"Call you a gun? Don't make me grin.
You're just a bloated piece of pipe."
Awatar użytkownika
Mike
Marszałek
Posty: 12005
Rejestracja: ndz 10 paź, 2004 10:29 pm
Lokalizacja: Poznañ

Post autor: Mike »

Rozmawiałem z nim na ten temat i przyznał mi rację, że zielone wydano w pułku (to jest nasza przewaga nad panem porucznikiem, że my znamy język polski i możemy czytać źródła ;-), ale nie było tak obficie stosowane, jak w jednostkach brytyjskich.
Patrząc również na zdjęcia, trudno czasami ocenić, czy oporządzenie zostało poblancowane, czy też jest tak brudne.
Hit first. Hit hard. Keep on hitting.
Awatar użytkownika
KaktuS
Posty: 749
Rejestracja: ndz 02 wrz, 2007 11:50 am
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontakt:

Post autor: KaktuS »

Tradycyjnie już startuję z pytaniem, chociaż najbardziej podoba mi się webbing w kolorze piasku, ale widzimisię to jedno, a koszer drugie - blancować czy nie blancować ?
Jeżeli tak to skąd wziąć blanco - jaki kolor - czy jakieś zamienniki ?
Z góry odpowiadam ze E-bay nie dla mnie, musiałbym zmienić bank.
" Dragon nigdy za sławą nie goni
Ona za nim idzie w krok "
Awatar użytkownika
Mike
Marszałek
Posty: 12005
Rejestracja: ndz 10 paź, 2004 10:29 pm
Lokalizacja: Poznañ

Post autor: Mike »

Kosherne dla 1 Dpanc blanco to dark green No 3A, taka ciemna zieleń. Wydawano je na pewno, widać zdjęcia na ćwiczeniach (tak w 1 DPanc, jak i 1 SBS), a co ciekawe widać już mniej na froncie. Trzeba sobie uzmysłowić, że o ile blanco armia brytyjska znała już od II połowy XIX wieku, o tyle Wojsko Polskie zetknęło się z nim na Wyspie po raz pierwszy. Stąd też nieustanne nawoływania w raportach o stosowanie blanca (i jeszcze kilka innych rzeczy, jak choćby maskowanie hełmu). Ikonografia pokazuje, że było tego blanca u Polaków znacznie mniej, niż u Brytyjczyków. Jest ono z pewnością obowiązkowym elementem plecaka, ale już nie jest absolutnie niezbędne na oporządzeniu.

Blanco w odpowiednim kolorze i dobrej cenie sprzedaje Jerry Lee.
Hit first. Hit hard. Keep on hitting.
Awatar użytkownika
KaktuS
Posty: 749
Rejestracja: ndz 02 wrz, 2007 11:50 am
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontakt:

Post autor: KaktuS »

O. K. dzięki. Tylko trochę niedoprecyzowałem zapytania, bo część odpowiedzi jest na górze postu, ale teraz konkretnie:
Czy wszyscy w S.R.H. ODWACH - 10 Pułk Dragonów, nakładacie blanco i czy na cały webbing?
Oczywiście nie blancuje się w środku ładownic i plecaka ale klapy tych elementów od wewnetrznej strony, widocznej po otwarciu?
Dalej, powierzchnie webbingu przylegające do munduru, tak czy nie? na logikę można ubrudzić sobie battle dresss...
No i to co mnie najbardziej zainteresowało, czyli metalowe elementy webbingu,
zapięcia ładownic, klamry i wszystko mosiężne?
Automatycznie nasuwa się dalsze zapytanie: jak często powtarzć zabieg blancowania?, zwłaszcza w przypadku wspomnianych mosiężnych gadgetów, które jeżeli już są pokryte to powinny jako pierwsze stracić powłokę.
Skoro obowiązkowy element to trzeba załatwić, ale nie ma innej drogi niż pan Jerry Lee?

Co do naszych wojaków, to zrozumiałe, wojsko nie lubi się przemęczać.
Mam jeszcze parę pytań, ale ich sprecyzowanie wymaga odpowiedzi na powyższe.
" Dragon nigdy za sławą nie goni
Ona za nim idzie w krok "
ODPOWIEDZ