Wojenny angielski

Moderator: Mike

Awatar użytkownika
Mike
Marszałek
Posty: 12005
Rejestracja: ndz 10 paź, 2004 10:29 pm
Lokalizacja: Poznañ

Wojenny angielski

Post autor: Mike »

Grzegorz pisze:Można by na Waszym forum założyć wątek w rodzaju angielskiego słownika wojskowych (i nie tylko) idiomów lub innych sformułowań funkcjonujących w latach 30./40., które od dekad już nie funkcjonują w angielszczyźnie, ale takim, jak my, bardzo by się przydały do tłumaczeń i po prostu do hobbystycznego czytania czy słuchania historycznych rzeczy.

Mógłby to być wątek-słownik, w którym również przekazywalibyśmy sobie informacje, czy pewne idiomy lub inne sformułowania funkcjonowały w całej światowej angielszczyźnie, czy też nie, i wtedy ostrzegalibyśmy się, że dana fraza jest np. typowa wyłącznie dla angielskiego amerykańskiego, angielskiego brytyjskiego, angielskiego australijskiego, hinduskiego itp.

Są wprawdzie słowniki Military English i pewnie takie mamy, ale wszyscy wiemy, że nie ma tam różnych sformułowań typowych dla II wojny.

Tak na przykład: Wiecie co to znaczy „to be ZI'ed”? I z jakiego narodowego angielskiego to jest? A jest to słowotwórstwo wyłącznie z czasu II wojny.

Jeśli macie angielskojęzycznych kolegów-native'ów o takich zainteresowaniach, jak nasze, to można by ich zaprosić do współtworzenia takiego słownika.
A zatem-niech się dzieje! Każde zagadnienie, pytanie, wątpliwość, spostrzeżenie będą tu mile widziane!
Hit first. Hit hard. Keep on hitting.
Awatar użytkownika
Woodziak
Posty: 1478
Rejestracja: ndz 16 lut, 2014 9:39 pm
Lokalizacja: Gułtowy

Post autor: Woodziak »

Zatem czym jest to ZI'ed? :)
Awatar użytkownika
Grzegorz
Posty: 1424
Rejestracja: czw 30 mar, 2006 3:34 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Grzegorz »

Cieszę się, że pomysł chwycił.

Na dzień dobry informuję, że zainteresowani tematem mogą sobie ściągnąć pdf z bardzo fajną drugowojenną publikacją ukazującą różnice pomiędzy wojskową angielszczyzną brytyjską a amerykańską. Rzecz została zredagowana w roku 1943 przez Amerykanów, którzy w miarę coraz silniejszego osadzania się w UK i w ogóle w strukturach wspólnej z Brytyjczykami wojskowości dostrzegli, że dłużej tak być nie może i że jednak państwo gadają trochę innymi językami. I że trwa zabawa typu co kto zrozumie to jego. Dlatego Amerykanie opracowali specjalną książkę nie z serii swoich słynnych manuali, ale coś zupełnie odrębnego. Słownik dwóch wojskowych angielszczyzn, amerykańskiej i brytyjskiej, opracował wywiad wojskowy. Nazywa się to „British Military Terminology” i do ściągnięcia jest np. tu http://www.digitalhistoryarchive.com/up ... nology.pdf
Woodziak pisze:Zatem czym jest to ZI'ed? :)
„To be ZIꞌed” jest amerykanizmem, ale bardzo jestem ciekawy, czy pod wpływem Amerykanów nie przeniknął też do brytyjskiej angielszczyzny wojskowej, przynajmniej na czas wojny i do opisywania różnych posunięć Amerykanów?

Najpierw co to jest ZI? Dla Amerykanów jest to druga, bardziej robocza, nazwa Stanów Zjednoczonych. Choć być może nie w stu procentach USA pokrywają się z ZI, ale w czasie wojny tak się przyjęło, że co ZI to także USA.

ZI to skrótowiec od Zone of the Interior. Najkrótsza wojskowa definicja ZI brzmi: „The Zone of the Interior, in general, comprises that area of the national territory not included in the theater of operations”. ZI był obszarem pod jurysdykcją amerykańskiego Departamentu Wojny, czyli były to Stany Zjednoczone właściwe plus jakieś terytoria zależne. W ZI nie toczyły się żadne działania zbrojne przeciwko Stanom Zjednoczonym – tak też można by to określić, czyli była to strefa bezpieczeństwa dla Amerykanów.

„To be ZIꞌed” oznacza wycofanie lub wysłanie kogoś lub czegoś do ZI, czyli w zasadzie do Stanów Zjednoczonych, chyba że np. bliżej była jakaś Panama.

Przykłady użycia:

German POWs were ZIꞌed – niemieccy jeńcy byli przetransportowani do USA
Wounded were ZIꞌed – rannych ewakuowano do USA
Divisions were ZIꞌed – dywizje powróciły do USA
Patriotyzm jest rodzajem religii, jest jajkiem, z którego wylęgają się wojny - © Guy de Maupassant
Awatar użytkownika
S. Mindykowski
Posty: 2184
Rejestracja: pn 06 lis, 2006 12:46 pm
Lokalizacja: Poznañ

Post autor: S. Mindykowski »

Żeby nie wyważać otwartych drzwi - Osprey wydał coś w tym temacie:

https://ospreypublishing.com/fubar-f-ed ... ecognition
https://ospreypublishing.com/snafu-situ ... ll-f-ed-up

FUBAR posiadam. Są rzeczywiście niezłe kwiatki.

Jest jeszcze coś takiego, ale dotyczy tylko G.I:
https://www.amazon.com/War-Slang-Americ ... 508GGF0W1B
ODPOWIEDZ